Niedziela, 6 września 2026
Imieniny: Beata, Eugeniusz, Zachariasz
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2025: Tusk przestrzega przed powtórką z Monachium. „To tylko Ukraina” to droga do wojny

Premier Donald Tusk podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte zaapelował o jedność wolnego świata w obliczu rosyjskiej agresji. Podkreślił, że historia nie może się powtórzyć, a osamotnione państwo to zaproszenie dla agresora.
Wideo Westerplatte 2025: Tusk przestrzega przed powtórką z Monachium. „To tylko Ukraina” to droga do wojny

Premier na Westerplatte: Historia nie może się powtórzyć

Na gdańskim Westerplatte odbyły się w poniedziałek uroczystości upamiętniające 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Wzięli w nich udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych, w tym premier Donald Tusk, który wygłosił przemówienie do zgromadzonych. Obchody miały szczególny wymiar – po raz pierwszy od kilku dekad za polską wschodnią granicą toczy się pełnoskalowa wojna, co nadaje historycznym rocznicom nowe, niepokojące znaczenie.

Szef rządu w swoim wystąpieniu wielokrotnie nawiązywał do lekcji płynących z września 1939 roku. Przypominał, że świat patrzył wówczas na agresję Niemiec hitlerowskich i Związku Sowieckiego, ale nie podjął zdecydowanych działań. Ta bierność – jak mówił – doprowadziła do najtragiczniejszego konfliktu w dziejach ludzkości, który pochłonął życie 80 milionów ludzi, w tym 6 milionów obywateli polskich.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że najważniejszym wnioskiem z historii Westerplatte jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać pozostawione samemu sobie. Dodał, że dziś to Rosja pełni rolę agresora, a cały świat Zachodu ponosi odpowiedzialność za stanowczą odpowiedź na jej działania.

„To tylko Ukraina” – droga do powtórki z historii

Donald Tusk zwrócił uwagę na niepokojące tendencje w debacie publicznej na Zachodzie, gdzie coraz częściej pojawiają się głosy o zmęczeniu wojną i propozycje ustępstw wobec Moskwy. Przestrzegał przed powielaniem błędów z lat 30. XX wieku, kiedy to bagatelizowano zagrożenie ze strony hitlerowskich Niemiec, a społeczeństwa Europy Zachodniej powtarzały, że „nie warto umierać za Gdańsk”.

Premier zaznaczył, że jeśli dziś świat powie „to tylko Ukraina”, to wkrótce usłyszy „to tylko Polska”. Taka postawa – jego zdaniem – prowadzi wprost do powtórki z koszmaru II wojny światowej. W swoim przemówieniu przypomniał również, że przed 1939 rokiem bagatelizowano kolejne sygnały nadchodzącej katastrofy, co skończyło się hekatombą niewyobrażalnych rozmiarów.

„Jeśli my dzisiaj powiemy „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu „to tylko Polska”. (…) Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu podkreślił, że Polska wyciągnęła wnioski z historii i dziś stawia na własne zdolności obronne oraz realne sojusze w ramach NATO. Jak mówił, bezpieczeństwo kraju nie może już nigdy zależeć wyłącznie od bohaterstwa osamotnionych żołnierzy, którzy z rozpaczą wypatrują wsparcia sojuszników.

Westerplatte jako symbol i przestroga dla współczesności

Westerplatte od dekad stanowi dla Polaków miejsce szczególne – to tu 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, a ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej przeszedł do historii jako symbol wybuchu największego konfliktu zbrojnego w dziejach. W przededniu wojny załoga składnicy liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które przystąpiły do ataku. Mimo to obrońcy przez siedem dni stawiali opór przeważającym siłom wroga, co do dziś budzi podziw historyków i kolejnych pokoleń Polaków.

Premier Tusk w swoim wystąpieniu zaznaczył, że bohaterstwo obrońców Westerplatte jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa ani solidarności sojuszników. Nawet znacznie liczniejsza załoga nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo w 1939 roku, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję. To właśnie ta bierność – jak mówił – jest największą przestrogą dla współczesnych przywódców.

„Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wojna za polską granicą – realne zagrożenie dla całej Europy

Obecnie za wschodnią granicą Polski toczy się wojna, w wyniku której tysiące ludzi – w tym dzieci – ginie pod bombami na terytorium Ukrainy. Premier przypomniał, że doświadczenia przeszłości muszą być przestrogą dla całego wolnego świata, a najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy. Wskazał też na konkretne zagrożenia, takie jak akty dywersji i prowokacje, których ofiarą padła już Polska.

Podobne działania – jak mówił – dotknęły także Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio również Niemcy. Premier nawiązał do incydentu z dronem w Lipsku, który – jak zapowiedział – wkrótce zostanie oficjalnie przypisany rosyjskim służbom. To pokazuje, że zagrożenie ze strony Rosji ma charakter ogólnoeuropejski i wymaga wspólnej, skoordynowanej odpowiedzi.

„Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam. Wiem – za dużo słów, za mało czynów – wielokrotnie słyszałem te słowa także od tych, którzy dzisiaj cierpią wskutek agresywnej postawy sąsiadów i wojny”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Jak przesłanie z Westerplatte odbija się w Goleniowie?

Dla mieszkańców Goleniowa i okolic słowa wypowiedziane na Westerplatte nie są jedynie abstrakcyjną polityką. W naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce, od 2022 roku obecność uchodźców wojennych z Ukrainy jest codziennością. Wiele firm z terenu gminy Goleniów, w tym przedsiębiorstwa działające w Goleniowskim Parku Przemysłowym, zatrudnia osoby, które uciekły przed wojną. To właśnie na lokalnym rynku pracy widać, jak ważna jest solidarność i stabilność w regionie.

Goleniów, położony w pobliżu strategicznej infrastruktury – w tym portu lotniczego Szczecin-Goleniów – odgrywa rolę w logistyce pomocy humanitarnej i wojskowej. W najbliższych miesiącach mieszkańcy mogą spodziewać się wzmożonych ćwiczeń wojskowych i przelotów samolotów NATO, co jest bezpośrednim skutkiem napiętej sytuacji geopolitycznej. Lokalne władze apelują o spokój i przypominają, że obecność sojuszniczych wojsk to dowód na to, iż Polska nie jest już osamotniona w obliczu zagrożenia.

Solidarność zamiast ustępstw – kluczowy wybór na przyszłość

Premier Tusk zakończył swoje wystąpienie apelem o jedność i odwagę w podejmowaniu trudnych decyzji. Jak podkreślił, historia Westerplatte uczy, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastąpić siły państwa i solidarności sojuszników. Dlatego też obecne inwestycje w polską armię, modernizacja wojska i obecność wojsk NATO na wschodniej flance to nie tylko wydatki, ale inwestycje w bezpieczeństwo przyszłych pokoleń.

W obliczu zbliżającej się zimy i możliwych kolejnych prowokacji ze strony Rosji, kluczowe staje się pytanie o determinację Zachodu. Czy Europa i Ameryka wyciągną wnioski z 1939 roku? Czy wspólnota transatlantycka okaże się realnym sojuszem, a nie tylko papierową deklaracją? Odpowiedzi na te pytania – jak mówił premier – zadecydują o kształcie bezpieczeństwa na następne dekady.

  • 87 lat temu, 1 września 1939 roku, Niemcy zaatakowały Polskę, rozpoczynając II wojnę światową – najkrwawszy konflikt w historii, który pochłonął 80 milionów ofiar, w tym 6 milionów obywateli polskich.
  • Załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które przystąpiły do ataku.
  • Premier Donald Tusk podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu wojny ostrzegł przed polityką ustępstw wobec Rosji, wskazując na przykład Ukrainy jako „kolejnego Monachium”.
  • Rosyjskie prowokacje i akty dywersji odnotowano m.in. w Finlandii, Łotwie, Litwie, Estonii, Rumunii, Danii i Niemczech.